niedziela, 25 stycznia 2009
Fińska uprzejmość c.d.
Najwyraźniej nie dotyczy kierowców autobusów. Nie zatrzymują się, nawet jeśli widzą osobę biegnącą i stukającą w szyby pojazdu. Ponadto właśnie wróciły moje 2 irytujące Włoszki wkurzone, bo na przystanku stało łącznie z nimi 6 osób. Autobus przyjechał, ale się nie zatrzymał, mimo że nie był pełny. Dlaczego? Bo nikt nie pomachał. A to jest jedyny autobus kursujący w niedziele, także wiadomo było, że ludzie czekają na TEN, a nie inny autobus. Chyba że stoją sobie na przystanku just for fun. Czyli sprawdza się teoria z survival guide, żeby machać, bo jeśli nikt nie wysiada to autobus się nie zatrzyma, nawet jeśli widzi tłum ludzi na przystanku. Hmm...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz