Tym razem obraz poszedl przed tekstem i najpierw zamiescilam 2 nowe albumy na picasie, bez opisu wydarzen.
Vappu to najwieksza impreza studencka w Finlandii. Zaczyna sie 30.04 i z zalozenia kontynuowana jest 1.05, a w praktyce to trwa do konca tygodnia ;) Dotyczy powitania lata. Studenci zakladaja swoje uniwersyteckie kombinezony (kazdy kierunek ma swoj kolor, na spodniach zbierane sa plakietki i naszywki z roznych miejsc, koncertow, itp.). Poza tym kazdy ma swoja czapke (troche przypomina marynarzy). Wszyscy zbieraja sie w jednym miejscu, w Turku jest to wzgorze przed Muzeum Sztuki. W zyciu tylu ludzi tu nie widzialam, tlok jak na Woodstocku ;) Oficjalne rozpoczecie zgodnie z finska punktualnoscia odbylo sie ok.17.30 zamiast rownej piatej. Do mikrofonu dorwal sie koles z czarna plachta i cos mowil. Na nasze English please nie reagowal, wiec nie mam pojecia o czym mowil. W kazdym badz razie w pewnym momencie wszyscy studenci najpierw czapki podniesli, a potem nalozyli. Chwile pozniej zaczely wybuchac szampany i ludzie stali sie jeszcze bardziej pijani niz zwykle. Puste puszki i butelki byly rzucane na ziemie, takze nastepnego dnia musialo to wygladac jak po niezlym koncercie. A w sobote ludzie wozki z gora butelek do marketow oddawali ;) Po oficjalnej przemowie i wypiciu szampana cale towarzystwo przenosi sie nad rzeke, gdzie najpierw studenci stomatologii czyszcza jakis szczegolny pomnik szczoteczkami do zebow (niestety to przegapilam), a potem na brzegu kontynuowane jest spozycie. Wrazen dostarczaja oczywiscie pelni temparamentu Hiszpanie i pobrzebierani Finowie, np. Batman :) Impreza konczy sie tradycyjnie w klubach.
1.05 z kolei odbywa sie piknik, nie opisze, bo obudzilam sie troche za pozno zeby sie nan wybrac.
środa, 6 maja 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz